Na poznańskim torze stoją Golfy V przygotowane do
wyścigów serii VW Castrol Cup. W przyszłym roku 25 identycznych aut stanie do pierwszej w historii naszego
sportu, torowej rywalizacji diesli. W VW Racine Polska zadbano o przystosowanie ich do wymogów sportu. Nadwozie wzmocniono klatką bezpieczeństwa, ale z zewnątrz wyglądają niemal jak seryjne, no oprócz zestawu spoilerów oraz 18-ca1owych felg ATS.
Wewnątrz jest już jednak zupełnie inaczej. Kabinę
pozbawiono wszystkiego, co niepotrzebne. Tablica przyrządów pochodzi z seryjnego
auta, lecz zachowano tylko jej górna cześć. Pojedynczy fotel to kubełkowe
profesjonalne siedzisko firmy OMP. Do klatki przymocowane są pięciopunktowe pasy
bezpieczeństwa. Po wbiciu się w "kubelek" i zaciśnięciu na sztywno szelkami,
można ruszać.
Procedura startowa jest prosta - po włączeniu
prądu wystarczy przekręcić kluczyk w stacyjce. W benzynowej wyścigów efektem
tego zabiegu jest solidna porcja decybeli. Tu, w IDI, życie budzi się znacznie
dyskretniej. To zresztą było czołowym "zarzutem" zawodników, którzy testowali
juz pucharówkę.Jest cicho i nie można "na słuch" zmieniać
biegów. Konieczne jest, zatem zerkanie na obrotomierz.
185-konny diesel dysponujący 405 Nm momentu
obrotowego przyspiesza bardzo sprawnie. Nie jest to szokujące odczucie, w końcu
taka moc nawet w zwykłych samochodach przestaje być wydarzeniem, ale z pewnością
nie ma, na co narzekać. Pierwszym zaskoczeniem jest praca układu kierowniczego.
Wyposażony we wspomaganie mechanizmem Servotronic pozwala prowadzić wyścigówkę
jak seryjny samochód. Pierwsze metry na torze potwierdzają opinie o bardzo
dobrej pracy zawieszenia. Sportowy zestaw Eibacha i Sachsa zmontowano
na połączeniach typu UnibaIl. Dzięki pełnemu
zakresowi regulacji zawodnicy będą mogli dobierać jego charakterystykę w
zależności od swoich preferencji konfiguracji toru. Szybka zmiana biegów w
sześciostopniowej, ręcznej przekładni i "pucharówka" rozpędza się juz do
solidnej prędkości. Jednotarczowe sprzęgło Sachsa pracuje bez zarzutu. Hamulce
to bardzo mocny punkt programu. Po ich dotknięciu auto staje niemal w miejscu.
Pozbawiony ABS-u układ składa się z cztero tłoczkowych zacisków Alcon i tarcz o
średnicy 355 mm z przodu oraz jednotłoczkowych zacisków i 250 mm tarcz na tylnej
osi. Ten komplecik spisuje się doskonale i będzie jednym z kluczowych punktów
przyszłej rywalizacji na torze. Kto bardziej opóźni hamowanie, lepiej będzie
dozował jego siłe, ten wygra. Golf prowadzi się bardzo stabilnie i kontrolowanie
go, nie sprawia trudności. Kolejne zakręty toru, redukcje, przyspieszenia i
(zwłaszcza) hamowania dają ogromna frajdę z jazdy.