Z zewnątrz odmianę Sport można rozpoznać po dyskretnie obniżonym zawieszeniu i siedemnastocalowych aluminiowych obręczach kół. W środku producent oferuje nam sportowe fotele - i tak naprawdę to jedyny sportowy akcent wnętrza przestronnej limuzyny. Reszta wykończenia wygląda bardziej elegancko niż sportowo.
Materiały zastosowane w przedziale pasażerskim są wysokiej jakości i dokładnie spasowane. Zajęciu optymalnej pozycji sprzyja nie tylko szeroka regulacja fotela kierowcy, ale także regulowana w dwóch płaszczyznach kierownica. Vectra Sport zachwyca osiągami. Samochód przyspiesza do 100 km/h w 7,3 s. Jednostka napędowa o mocy 230 KM jest bardzo elastyczna i świetnie współpracuje z sześcio-biegową manualną przekładnią. Ciekawostką jest przycisk "Sport" umieszczony na konsoli centralnej. Po jego wciśnięciu zmieniają się zarówno czułość układu kierowniczego (pozwala on na pewniejsze prowadzenie), jak i pedału gazu. W efekcie, jadąc ze stałą prędkością np. 80 km/h, po wciśnięciu wspomnianego przycisku wyraźnie czuć, jak auto przyspiesza, choć pedał gazu wciąż pozostaje w tej samej pozycji. Warto wspomnieć, że Vectra prowadzi się bardzo precyzyjnie. Dla wielu kierowców dużą wadą będzie zachowanie samochodu w koleinach - szerokie opony ich nie lubią i wtedy rzeczywiście trzeba "powalczyć" z kierownicą, jednak na równym asfalcie samochód sunie jak po szynach. Nawet w sytuacji, gdy poniesie nas fantazja i zdecydujemy się szybko pokonać ciasny łuk.