Mimo że minęły już dwa lata od jego premiery w Genewie, I samochód nadal wygląda atrakcyjnie i świeżo.
Testowana przez nas wersja Sport została wyposażona w wysokoprężny silnik o mocy 170 KM.
Praktyczne nadwozie skrywa przytulne, ale niezbyt przestronne wnętrze. Siedzący z przodu nie będą narzekać, ale pasażerom tylnej kanapy brakować będzie miejsca na nogi. Cieszy natomiast objętość bagażnika - 450 1. Jakość materiałów wykończeniowych we wnętrzu także nie wzbudza zastrzeżeń.
Silnik sprawnie napędza "czterysta-siódemkę", jednak można mieć zastrzeżenia do dynamiki auta w dolnych zakresach obrotów - jest jakby ospałe i dopiero po przekroczeniu około 2700 obr./min czuć wyraźny przyrost mocy. Jeździe z wyższą prędkością obrotową silnika sprzyja dobre wyciszenie wnętrza - odgłos pracy silnika jest prawie niesłyszalny. Według danych producenta samochód przyspiesza w 9 s do 100 km/h. Teoretycznie to niezły wynik, jednak podczas jazdy pozostaje niedosyt, zwłaszcza gdy zdamy sobie sprawę, że Peugeota "ciągnie" 170 KM.
Niedosyt ten potęguje zbyt komfortowo, jak na wersję "Sport", zestrojone zawieszenie. Powoduje ono, że samochód mocno przechyla się na szybko pokonywanych łukach. Ponadto wykazuje tendencję do lekkiej podsterowności.
Można powiedzieć - bez przesady, przecież Peugeot 407 SW nie jest autem sportowym. No właśnie - nie jest i nie zmieni tego ani mocny silnik, ani też sugestywna nazwa tej wersji - Sport.