|
Zbliżała się wystawa roku 1878, a bardzo zajęty Amedee Bollee miał już, tylko cztery miesiące na zbudowanie lżejszego i prostszego pojazdu, który zamierzał wystawić obok wielkiej Obeissante. Nowy pojazd nazwał Mancelle. Zadziwia fakt, iż zastosował w swojej konstrukcji prawie kompletny zestaw mechanizmów klasycznego automobilu.
Obeissante miała ławki umocowane bokiem do kierunku jazdy, co było do przyjęcia przy prędkości końskiego zaprzęgu, ale gdy tylko prędkość rosła, podróżni instynktownie obracali się do kierunku jazdy. Również dostęp do ławek przez jedyne drzwiczki był utrudniony ze względu na usytuowanie siedzenia kierowcy oraz sterczącą przed nim kierownicę. Bollee zrozumiał, iż pojazd parowy musi się upodobnić do powozu, a dostęp do siedzeń powinien być łatwy.
Ale pojazd o takim kształcie nie mógł być napędzany mechanizmem, jakiego użył w Obeissante, to jest przy pomocy silników umieszczonych z boku. Ponieważ kocioł parowy zajął cały tył, maszynę parową trzeba było umieścić w przodzie. Z powodu znacznych rozmiarów nie można jej było ukryć pod siedzeniem kierowcy, więc została zamontowana pionowo przed przednią osią, co z kolei spowodowało okrycie silnika maską. Szerokość wozu i konieczność pozostawienia miejsca na skręt kół wymagała innego typu silnika; stojącego, z wałem korbowym umieszczonym wzdłuż, osi pojazdu. Duża odległość silnika od osi kół napędowych wykluczała użycie łańcuchowej przekładni, co spowodowało konieczność zastosowania wału napędowego. Niezawodny okazał się dyfe-rencjał, mechanizm już dobrze znany, o którym jednak Bollee aż do otwarcia wystawy w ogóle nie wiedział i sam go musiał wynaleźć. Krótko mówiąc: brakowało tylko skrzyni biegów, aby Mancelle stała się prawdziwym automobilem.
Godne uwagi było przednie resorowanie. Dążąc do ulepszenia, Bollee użył zamiast mało sprężystych widlic z Obeissante, które łatwo się zginały — urządzenia o wiele doskonalszego składającego się z dwu oddzielnych, poprzecznych piórowych resorów, ułożonych jeden nad drugim. Był to więc system resorowania, z jakim spotykamy się w samochodach współczesnych. Mancelle miała również nowego rodzaju łańcuchy rozrządu, które też przypominały konstrukcje współczesne Budowa wozu napotykała jednak przeszkody. Bollee nie miał już pieniędzy, zaś personel odlewni zajęty był przy odlewaniu dwóch dzwonów na wystawę światową. Ernst Sylvain Bollee, jako dobry ojciec, udzielił synowi pożyczki. Bollee syn rozdzielił wyrób części do swego prototypu pomiędzy wszystkich mechaników w Le Mans w taki sposób, że żaden z nich nie wiedział, do czego określona część będzie służyć.
Niestrudzony pionier postępu noc w noc przez cały tydzień kreślił na ścianie warsztatu plany swego pojazdu w naturalnej wielkości; zapaloną świeczkę na zmianę trzymali mu synowie — jedenastoletni i ośmioletni. Kiedy było zbyt późno, zmieniała ich matka. Montaż wozu rozpoczęto w styczniu 1878 roku, w końcu kwietnia Mancelle była gotowa. Ważyła 2750 kilogramów, miała 6 miejsc i wyposażona była w silnik o mocy 10 koni mechanicznych.
Bollee przed wystawą i w czasie jej trwania wykonał około pięćdziesięciu jazd próbnych, ale publiczność ciągle była powściągliwa w ocenie przydatności pojazdu. Dopiero w dniu 26 lipca pojawił się pierwszy klient.
Był nim pan Gustave Koechlin de Viller, który używał tego pojazdu przez dwadzieścia lat. |