Strona GłównaKontaktMapa StronyOgłoszenia motoryzacyjneGaleriaSzukajForum
Sierpień 20 2008 20:44:43  
Nawigacja

Ogłoszenia
Ogłoszenia motoryzacyjne

Media
Galeria
Filmiki

Historia motoryzacji
Pojazd na sprężyny zegarowe
Samochód parowy
Parę atakuje elektryczność
Angielski dyliżans parowy
Omnibusy
Konstrukcja Parowozu
Pierwszy parowy pojazd
Dietz i Syn w Europie
Pojazd na wystawę
Pierwszy motor
Od pary do benzyny
Rekord Świata
Elektromobil kiedyś
Elektromobil dziś
Silnik spalinowy
Pierwsze eksplozje
Lenior zgłasza patent
Nowoczesny silnik
Czterosuw i dwusuw
Zmotoryzowany powóz
Trójkołowiec
Samochód Rosyjski
Poprzednicy Forda
Produkcja taśmowa
Bez pasów i łańcuchów
Sukces za sukcesem
Samochody do wszystkiego
Nowa era - nowe cuda
We Wszystkich państwach
Samochód przyszłości

Pierwsza pomoc
Prawny obowiązek pomocy
Ocena sytuacji
Bezpieczeństwo własne i poszkodowanego
Zasady udzielania pierwszej pomocy
Wzywanie pomocy
Schemat postępowania ratowniczego
Sposoby rozpoznawania zaburzeń
Sprawdzanie tętna (akcji serca)
Badanie systemowe
Sytuacje wymagające natychmiastowego działania
Nagłe zasłabnięcia i zachorowania
Przyczyny omdleń
Utrata przytomności
Postępowanie ratownicze w przypadku epilepsji
Zadania i czynności ratowników
Oddech zastępczy metodą „usta-usta"
Oddech zastępczy metodą „usta-nos"
Sztuczne oddychanie u niemowląt
Podstawowe zasady resuscytacji
Resuscytacja krążeniowo-oddechowa u niemowląt
Resuscytacja krążeniowo-oddechowa u małych dzieci

Niezbędne
Tablice rejestracyjne
Umowa kupna -sprzedazy
Jak kupić samochód ?
Oznaczenia opon
Punkty karne
Giełdy

Prawo Jazdy
Nowe pytania w testach
Egzamin teoretyczny
Egzamin praktyczny
Kodeks drogowy
Znaki drogowe
Testy
 Samochód parowy
Tak więc zostało już teoretycznie stwierdzone, iż można zbudować pojazd, który mógłby się poruszać bez końskiego zaprzęgu. Wiedziano również,- że jest to możliwe poprzez wprawienie w ruch kół pojazdu. Problemem pozostawał ciągle napęd. Uważano wówczas, że jedyną siłą, która może taki wóz wprawić w ruch, jest para, ale wynalazcy nie byli zgodni co do tego, jak zbudować maszynę parową, gdzie ją umieścić w pojeździe, jak przenosić ruch mechaniczny i panować nad siłą pary. O tym, że maszynę parową można wykorzystać do poruszania kół, przekonani byli również francuski fizyk, Denis Papin, oraz angielski inżynier górniczy, Thomas Savary, ale ani jeden, ani drugi nie potrafił praktycznie zastosować swych pomysłów. Także wielki James Watt, któremu w roku 1759 pewien student nazwiskiem Robinson podsunął pomysł użycia pary do poruszania pojazdów, szybko zaniechał prób, by nie oddalać się niepotrzebnie od swej głównej pracy: ulepszania własnej konstrukcji wielkiej maszyny parowej z oddzielnym kotłem. Dopiero po wielu latach realizacji projektów Papina, Savary'ego, Robinsona i Watta podjął się i sprawę doprowadził do szczęśliwego końca francuski inżynier Nicolas Joseph Cugnot. Urodził się w 1725 roku w Lotaryngii i od wczesnej młodości znany był jako utalentowany wynalazca i racjonalizator. Nie był jednak na tyle zamożny, aby mógł finansować swoje projekty, musiał więc najpierw pomyśleć o własnej przyszłości i dlatego poświęcił się karierze wojskowej. Już w randze kapitana sporządził wiele projektów wynalazczych. Niektórych spośród nich używa się po dzień dzisiejszy, na przykład stolika mierniczego, ciągle nazywanego od jego imienia stolikiem Cugnota. Maszyna parowa, której prototyp zbudował Papin, a wersję użytkową udoskonalił Watt, długo nie dawała spać pomysłowemu Francuzowi. Jak jej użyć do poruszania kół, jak ją przede wszystkim zmniejszyć, a równocześnie zwiększyć wydajność kotła, by ostateczny efekt był zadowalający? Bezustanne próby były drogie i zajmowały dużo czasu. Niezamożny kapitan stosunkowo szybko utonął po uszy w długach i musiał swych eksperymentów poniechać. Ale pewnego razu uśmiechnęło się do niego szczęście. Było to w roku 1764, kiedy zdołał uzyskać posłuchanie u ówczesnego ministra wojny, księcia de Choiseul. Wysoki dostojnik dworski zdecydował się poinformować o jego projekcie generała de Gribezurala, technika o niemałych kwalifikacjach i postępowym sposobie myślenia. Generał natychmiast pojął, że fantastyczne projekty zbudowania „mechanicznego konia" oraz jego zastosowanie we współczesnej technice wojennej nie są czczą mrzonką Cugnota, ale realną możliwością i stał się aktywnym obrońcą i życzliwym protektorem naszego wynalazcy. Dzięki jego wstawiennictwu minister wojny powierzył Cugnotowi zbudowanie parowego ciągnika dla artylerii. Cugnot zaprojektował go w postaci małego wózka, a realizacją projektu zajął się pan de Brezin. Pierwsze jazdy próbne odbyły się w Brukseli i dopiero potem Cugnot zdecydował się wystawić prototyp urządzenia do próby w Paryżu. Było to w roku 1769. Niewielki pojazd osiągał prędkość 4,5 kilometra na godzinę, ale przy jednorazowym napełnieniu kotła poruszał się tylko przez 12 minut. Potem należało kocioł ponownie napełnić, rozniecić pod nim na ziemi ognisko, poczekać, aż wytworzy się para i następnie przez dwanaście minut znów kontynuować jazdę. Mimo tych wszystkich niedostatków prototyp Cugnota ucieszył ministra wojny, który powierzył kapitanowi budowę większego pojazdu. Za pierwszy swój pojazd Cugnot otrzymał do dyspozycji 20 tysięcy franków i wyposażony w gotówkę rozpoczął konstruowanie nowego. Na przełomie lat 1770/1771 pokazano prototyp drugiego wozu oficjalnym osobistościom życia politycznego i wojskowego. Prędkość jazdy nie przekroczyła niestety 4 kilometrów na godzinę, tymczasem armia oczekiwała prędkości 15 kilometrów na godzinę, ale za to nie trzeba już było rozpalać ogniska na ziemi, bo kocioł był wyposażony we własne palenisko. Próba odbywała się pomyślnie, pojazd był posłuszny wynalazcy, który przy ogłuszających oklaskach właśnie przejeżdżał przez rynek. Nagle szmery ucichły i tłum zamarł, przeraził się również kierowca. Pojazd nieoczekiwanie ruszył na znajdującą się przed nim ścianę, zaś kierowca żadną miarą nie mógł skręcić przednim kołem, do którego umocowany był rozgrzany kocioł parowy, pełen wrzącej wody. Cugnot stracił głowę, zapomniał o tym, że powinien przede wszystkim szybko przy pomocy drążka zamknąć dopływ pary i maszyna całym ciężarem prawie pięciu ton natarła na ścianę, którą rozbiła i obaliła. Zamiast całkowitego fiaska wynalazca doczekał się niespodziewanych owacji, ponieważ pojazd pozostał nie naruszony i tym samym wykazał swą przydatność jako doskonała maszyna wojenna, która może burzyć mury, sama nie ulegając uszkodzeniu. Minister wojny nie zraził się początkowymi, małymi niepowodzeniami i nadal osobiście uczestniczył we wszystkich dalszych próbach. W życiu jednak już tak bywa, że szczęście nagle się od człowieka odwraca. Niedługo potem minister wojny, książę de Choiseul, popadł w niełaskę i tak skończyły się dalsze próby utalentowanego inżyniera, a jego parowy pojazd już się nie pojawił na ulicach. Dopiero po wielu latach pod kotłem ponownie rozpalono ogień i wóz ruszył, ale tym razem do muzeum, by jeszcze po z górą stu latach być przedmiotem zainteresowania i podziwu techników z całego świata. Cugnot się nie poddawał. Bezustannie pisał listy do panujących i informował o przydatności swego wynalazku oraz o zamiarze jego doskonalenia, ale osiągnął tylko tyle, że francuski król Ludwik XV w dowód uznania przyznał mu dożywotnią rentę. Starczała ona zaledwie na skromne życie, a w żadnym wypadku na finansowanie nowych prób. Tymczasem ziemia drżała od rewolucyjnych ruchów, wygnano króla i jego dwór, z czasem jego miejsce zajął Napoleon Bonaparte. Podczas walk i zamieszek rewolucyjnych Cugnot stracił swą dożywotnią rentę i wkrótce jako zapomniany i niedoceniony inżynier został zwolniony z wojska. Dopiero w dwadzieścia pięć lat po owej pierwszej- próbie, jakiej dokonano z wozem parowym, nieoczekiwanie znów zaświeciła nad wynalazcą gwiazda powodzenia: zdawało się, iż nadejdą lepsze czasy dla jego wynalazku. Napoleon, który nieustannie przemyśliwał, jak wzmocnić armię francuską, zażądał pokazania mu „ognistego" wozu. Potem przywrócił Cugnotowi dożywotnią rentę i w końcu mu ją podwoił. Została powołana komisja, która miała odnaleźć w magazynach artylerii zapomniany samonapędzający się pojazd Cugnota. Niestety, członkowie komisji nie byli nazbyt zadowoleni z popularności wynalazcy, który co prawda zyskał sympatię samego cesarza, ale nie zjednał sobie jego doradców; Komisja działała więc w taki sposób, iż wozu parowego nigdy nie odnaleziono. Kapitan artylerii, Cugnot, zapomniany przez wszystkich, zmarł 10 października 1804 roku w Brukseli. Jak wyglądał parowy pojazd Cugnota? Masywna rama połączona poprzecznymi belkami wykonana była z drewna. Tylna oś z kołami szprychowymi nie posiadała resorów, z przodu do ruchomego widelca koła i poprzeczki zamocowany był wysięgnik, a na nim znajdował się kocioł wraz z paleniskiem. Nad kołem umieszczona była dwucylindrowa maszyna parowa, jednostronnego działania, której tłoki napędzały przednie koło za pośrednictwem mechanizmu zapadkowego. Przekrój cylindra wynosił 304 milimetry kwadratowe, średnica tłoków 365 milimetrów, pojemność kotła parowego 50 litrów. Pojazd kierowany był poprzez ruch przedniego widelca koła z zawieszonym na nim kotłem, wywołany zestawem kół zębatych umieszczonych w tylnej części ramy. Kierowanie było czynnością nie lalwą i złożoną. Klockowy hamulec naciskał na obręcz przedniego koła. Pierwszy parowy pojazd Cugnota wydaje się nam dzisiaj urządzeniem prymitywnym i nie wzbudzającym zaufania. Ale nie możemy zapominać, że był to w ogóle pierwszy mechaniczny wóz na świecie nie napędzany mięśniami człowieka, a data jego powstania jest uznana ,a dzień narodzin pierwszego automobilu.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 22
Najnowszy Użytkownik: mumin130
Googielki
Google
Polecam
Auto szyby
kabarety Kabarety
golf klub forum Golf Klub - FORUM
  
   225792 Unikalnych wizyt
hurtownia odzieży używanej
Hurtownia odzieży używanej
www.hurtowniamerkur…
Mechanika pojazdowa
Mechanika pojazdowa, Diesel Rybaik…
www.diesel-rybiak.pl
Rapidshare
Rapidshare, Gry Filmy, Rapidshare
www.obiektywny.pl
szkolenia sprzedaż
sprzedaż, szkolenia, kursy
www.high5.pl
kantor katowice
kantor, katowice
www.kantor.katowice…